Humor

Pewnego dnia przyjeżdża niedźwiedź do zająca na motorze Yamaha. - siadaj zając przejedziemy sie. Jadą 100 km/h, 180 km/h, 220 km/h. W końcu niedziwiedź mowi: - zając posikałeś sie już?? na to zając: - tak, lepiej sie zatrzymaj. Drugiego dnia zając podjeżdża na Harley'u Dawidsonie pod dom niedźwiedzia. - siadaj niedźwiedź, przejedziemy się - mówi zając. Jadą 100km/h, 180 km/h, 220 km/h Zając pyta sie niedźwiedzia: - niedźwiedź! ?!?! - co ?? - odpowiada niedźwiedź posikałes sie już?? - no - odpowiada niedźwiedź. - no to zaraz sie posrasz bo nie dosiegam do hamulca.
Pani pyta dzieci w szkole, kim chcą zostać w przyszłości. - Prawnikiem. Lekarzem. - odpowiadają dzieci. - Harleyowcem - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio!!! - A co robi taki Harleyowiec? - pyta Pani. - Jak to co?? Jeździ na Harleyu, pije piwo i posuwa panienki... - Jasiu, no wiesz co?! - A ja już jestem młodym Harleyowcem - odpowiada Jasio. - A co robi młody Harleyowiec? - Młody Harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i się onanizuje...
Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoly. Podjezdza motocykl. Kierowca podnosi szybke kasku i mowi : - Wsiadaj to dam Ci 10 zlotych i lizaka ! Chlopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Motocykl powoli toczy sie za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawezniku ... - No wsiadaj! Dam Ci 20 zlotych, lizaka i chipsy ! Chłopczyk ponownie kreci głowa i przyspiesza kroku ...Motocykl nadal powoli jedzie za nim. Znowu sie zatrzymuje ... - No nie badz taki .. wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 zlotych, chipsy, cola i pudelko chupa-chups ! - Oj odczep sie Tato! Kupiles yamahe to musisz z tym życ ...
Wchodzi facet do sklepu cukierniczego. - Poproszę 10 pączków. Sprzedawca kładzie 10 pączków na ladzie a gościu przytyka sobie lewa dziurkę do nosa i prawa ... sru ... wciąga 10 pączków do nosa. - Poproszę jeszcze 10. Sprzedawca znowu kładzie 10 pączków na ladzie a gościu przytyka sobie teraz prawa dziurkę do nosa i lewa ... sru ... wciąga 10 pączków do nosa. Zastanawia sie przez chwile ... - A niech pan da jeszcze 10. Znowu 10 pączków na leży ladzie, facet ... sru ... obiema dziurkami, wciąga 10 pączków do nosa, po 2 na raz. Sprzedawca cały czas sie na niego patrzy, w końcu nie wytrzymuje i pyta: - Przepraszam, czy Pan czasem nie jest motocyklista? - Tak a skąd Pan wie? - Bo motocykl stoi przed sklepem ...
Po czym poznac zadowolonego motocykliste??? Po komarach na zebach!!!
Co czuje łysy motocyklista jadący na motorze? - Wiatr we włosach
Siedzi w pubie przy piwku kilku motocyklistów ... ciągle gadają o swoich maszynach ... ile palą , jakie osiągi ... co się zepsuło ... itp... W końcu jeden nie wytrzymał i mówi : - Panowie siedzimy tu kilka godzin i ciągle to samo... motocykle i motocykle , może zmienimy temat ? - O'key , to o czym pogadamy ? - No ... o... dupach I nastało milczenie ... W końcu jeden nie wytrzymał ciszy : - Mam !!! - Co ??? - odkrzyknęli chórem pozostali ... - Moja tylna opona jest już do dupy !!!

Kontakt